O mnie

Szczecin, Poland
Jestem zawsze trochę z boku. Wolę tworzyć w głowie wizję świata i nią żyć, niż poddawać się morderczemu działaniu szarej rzeczywistości. Staram się nie podchodzić do życia zbyt serio, nie przejmować się tym, co myślą o mnie ci, na których mi nie zależy. Lubię deszcz. Piszę bo lubię.

czwartek, 11 kwietnia 2013

No Title

Autodestrukcja poprzez intensyfikację samozadowolenia na każdym froncie nie jest żadną odpowiedzią. Jakiej odpowiedzi szukamy? Bez wyznaczonego celu skracamy czas, wciąż czekamy, sami nie wiedząc na co. 
Wiem, że piszę same oczywiste rzeczy. Nie chcę nikogo uczyć tylko wyrzucić z siebie myśli stukając w klawisze. Sam nie wiem po cholerę to publikuję.
Brak humoru zabija nawet okruchy poczucia sensu. Pozostaje tylko oczekiwanie na śmierć. Dlatego tak kochamy  pasję w innych ludziach. Dają nam nadzieję, że też możemy mieć tak żywe oczy- zwierciadło duszy. Zagubieni w narzekaniu, odpowiadamy na najprostsze pytania wymówkami. 
Może więc jednak udoskonalanie siebie daje odpowiedź, sprowadza szczęście. Wiecie jak jest? Powiedzcie koniecznie. 
Człowiek targany jest emocjami i nastrojami wywołanymi nie rzadko przez straszne głupoty. Potem nachodzą go różne myśli sprowadzające istnienie do oczekiwania w kolejce po śmierć. Drugiego dnia czuje, że może wszystko. Skacze jak idiota w ekstazie szczęścia, choć sam nie wie dlaczego. Mamy dużo czasu, a wciąż go nam brakuje. 
Nie jestem królem lemingów, tylko najgłupszym z nich. Okazuje się, że w tym mikroświecie jest jak w Biblii, pierwsi będą ostatnimi a ostatni pierwszymi.
Żaden ze mnie pisarz, żaden filozof, żaden psycholog. Jestem informatykiem, który ma zapędy aktorskie. Pewnie dlatego lubię udawać specjalistów w wymienionych dyscyplinach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz