Wiara, Nadzieja, Miłość
Bóg, Honor, Ojczyzna
Co? Co to honor? Ile chcesz? Bóg? To on ma istnieć, a świętego Mikołaja nie ma? Gdyby istniał, nie pozwoliłby na tą krzywdę, która spada na rzekomo jego dzieci! Miłość to bajka, zdarza się tylko na filmach, a i tak jest przereklamowana! Kto w dzisiejszych czasach wierzy w cokolwiek, przejedzie się i tyle. Nadzieja jest matką głupich, trzeba być pesymistą, przynajmniej się nie rozczarujesz. Ojczyzna? To ta suka, w której tak źle mi się żyje?
No dobra, nie mam zdolności do tworzenia zmyślonych cytatów. Niektóre oczywiście są z życia wzięte, ale nie wsadzę ich w cudzysłów, bo wypowiedziało je już tyle ludzi, że nie mają po prostu właściciela. Ludzie się zmieniają, ale czy to tak źle? Myślę, że jest to nieuniknione. Wszystko związane jest z tak zwierzęcą sprawą, jak hierarchia potrzeb. Na początek, krótkie wytłumaczenie dla ludzi z przerażającymi brakami w znajomości słownictwa, czy też wiedzy-ogólnie, mam nadzieję, że tacy nie istnieją, a ja nie potrzebnie się trudzę, ale jako student informatyki, wiem, że zawsze lepiej tworzyć coś debilo-odpornego, więc:
Załóżmy, jesteś na lekcjach w szkole, masz ogromną ochotę pograć w nowego WoW'a. Nie możesz się doczekać, aż się zalogujesz i przeniesiesz się w ten magiczny świat. Niekończące się zajęcia, przyniosły też głód, który pod koniec czasu w szkole, osiągał boleśnie wysokie stadium natężenia... Cholera... Pod koniec zajęć, zdychasz z głodu. Podczas drogi powrotnej do domu, pojawiła się kolejna potrzeba. Pęcherz wypełnił się moczem, tak że masz ochotę skakać z nogi na nogę, jak mała baletnica. Chce Ci się sikać. Teraz zagadka z konkursem! Wymień jakie potrzeby po kolei zaspokoisz, po przyjściu do domu. Odpowiedzi proszę wysyłać SMS'em na darmowy numer 0 700 72 412 54 685454 Nagroda gwarantowana dla każdego, kto dobrze odgadnie, w postaci skrzynki piwa z Biedronki, zostanie rozlosowana dokładnie 29 lutego 2011 roku o 13:00. Powodzenia! A! Prawidłowa odpowiedź nie zaczyna się od "włączam kompa", bo pewnie większość i tak by tak zrobiła(w tym ja).
Coraz bardziej nie czujemy potrzeby, żeby zachowywać się honorowo: nie dotrzymujemy słowa, kłamiemy, dajemy sobie pluć w twarz, nie okazujemy szacunku, nie przestrzegamy praw i przepisów. Mamy własne- wygodne zasady, których przestrzeganie nie jest wyzwaniem, ani wyrzeczeniem. Żyjemy jak najwygodniej i najprzyjemniej. Boga się nie boimy. Nie mówię o konkretnym Bogu. Coraz trudniej jest wierzyć w rzeczy, na które nie ma niezbitych dowodów. Przyczyniła się do tego nauka, która udowodniła już tak wiele. Coraz częściej rezygnujemy z miłości, zadowalając się innymi uciechami. Nie ufamy innym. Zostaliśmy nauczeni, że zaufanie bardzo łatwo przeciw nam wykorzystać i często faktycznie tak się dzieje, ale czy bez zaufania możemy czerpać prawdziwe szczęście z bycia z inną osobą?
Zmieniają się czasy, zmieniają się potrzeby, Nie zatraćmy jednak tego pięknego człowieczeństwa, wrażliwości, empatii. Świat pełen znieczulicy, jest podobny do świata maszyn, zostańmy ludźmi.
No dobra, nie mam zdolności do tworzenia zmyślonych cytatów. Niektóre oczywiście są z życia wzięte, ale nie wsadzę ich w cudzysłów, bo wypowiedziało je już tyle ludzi, że nie mają po prostu właściciela. Ludzie się zmieniają, ale czy to tak źle? Myślę, że jest to nieuniknione. Wszystko związane jest z tak zwierzęcą sprawą, jak hierarchia potrzeb. Na początek, krótkie wytłumaczenie dla ludzi z przerażającymi brakami w znajomości słownictwa, czy też wiedzy-ogólnie, mam nadzieję, że tacy nie istnieją, a ja nie potrzebnie się trudzę, ale jako student informatyki, wiem, że zawsze lepiej tworzyć coś debilo-odpornego, więc:
Załóżmy, jesteś na lekcjach w szkole, masz ogromną ochotę pograć w nowego WoW'a. Nie możesz się doczekać, aż się zalogujesz i przeniesiesz się w ten magiczny świat. Niekończące się zajęcia, przyniosły też głód, który pod koniec czasu w szkole, osiągał boleśnie wysokie stadium natężenia... Cholera... Pod koniec zajęć, zdychasz z głodu. Podczas drogi powrotnej do domu, pojawiła się kolejna potrzeba. Pęcherz wypełnił się moczem, tak że masz ochotę skakać z nogi na nogę, jak mała baletnica. Chce Ci się sikać. Teraz zagadka z konkursem! Wymień jakie potrzeby po kolei zaspokoisz, po przyjściu do domu. Odpowiedzi proszę wysyłać SMS'em na darmowy numer 0 700 72 412 54 685454 Nagroda gwarantowana dla każdego, kto dobrze odgadnie, w postaci skrzynki piwa z Biedronki, zostanie rozlosowana dokładnie 29 lutego 2011 roku o 13:00. Powodzenia! A! Prawidłowa odpowiedź nie zaczyna się od "włączam kompa", bo pewnie większość i tak by tak zrobiła(w tym ja).
Coraz bardziej nie czujemy potrzeby, żeby zachowywać się honorowo: nie dotrzymujemy słowa, kłamiemy, dajemy sobie pluć w twarz, nie okazujemy szacunku, nie przestrzegamy praw i przepisów. Mamy własne- wygodne zasady, których przestrzeganie nie jest wyzwaniem, ani wyrzeczeniem. Żyjemy jak najwygodniej i najprzyjemniej. Boga się nie boimy. Nie mówię o konkretnym Bogu. Coraz trudniej jest wierzyć w rzeczy, na które nie ma niezbitych dowodów. Przyczyniła się do tego nauka, która udowodniła już tak wiele. Coraz częściej rezygnujemy z miłości, zadowalając się innymi uciechami. Nie ufamy innym. Zostaliśmy nauczeni, że zaufanie bardzo łatwo przeciw nam wykorzystać i często faktycznie tak się dzieje, ale czy bez zaufania możemy czerpać prawdziwe szczęście z bycia z inną osobą?
Zmieniają się czasy, zmieniają się potrzeby, Nie zatraćmy jednak tego pięknego człowieczeństwa, wrażliwości, empatii. Świat pełen znieczulicy, jest podobny do świata maszyn, zostańmy ludźmi.