"Skazuję Cię na samotność", powiedział Stwórca.
Nie ma dwóch osób na całym świecie, które miałyby identyczne życie. Do końca zdefiniowane od momentu poczęcia. Na naszej planecie, skoro nie ma dwóch identycznych osobników, jak możemy wyznaczać standardy? Uwielbiamy to robić. Kategoryzować, oceniać i mierzyć innych miarą unikalną tylko dla nas. "Moralność" - bardzo abstrakcyjne słowo. Jesteśmy uwięzieni w życiu kontrolowanym przez wymyślone zasady. Jesteśmy wolni? Myślę, że nie, nigdy nie byliśmy. Jesteśmy nieustannie ograniczani, atakowani poglądami, opiniami, tym jak powinniśmy żyć. Oczekiwaniami, omamieni medialną papką. Czym jest życie jak nie szukaniem akceptacji innych. Każdy jest inny, więc nie możemy być akceptowani przez wszystkich. Takie życie bardzo męczy. Czy jedynym odpoczynkiem jest śmierć? Może szczęście? Szczęście zbyt łatwo znika, z resztą często mylimy je z innymi odczuciami. Jest jednak coś, co jest w nas wyjątkowe. Abstrakcyjne myśli, krążące wystarczająco długo mogą zostać utrwalone w formie utworu. Jakiegokolwiek. Kreacja w swojej czystej postaci wymaga duszy. Sprzedajemy ją za możliwość wyrażenia się za pomocą sztuki. To dzięki niej każdy człowiek, tak odmienny, wyjątkowy, może na chwilę zdjąć z barków ciężar życia. To właśnie owoce takich chwil są najcenniejsze, są z ludzkością przez lata, wieki, milenia.
Co w życiu się liczy? Raz widziałem, że żyjemy na raz w wielu wymiarach. Jesteśmy mikro cząsteczką intensywnie zielonego koloru, zataczamy koła, wariujemy, uciekamy, żyjemy. Wciąż zataczane kręgi są coraz mniejsze, coraz szybciej pędzimy. Do czego dążymy? Do nicości. Do śmierci absolutnej. Jedyne, co ma w takim razie sens, to bycie kolekcjonerem momentów. To z nich składa się życie. To one definiują wszystko. Możecie wyobrazić sobie, że świat jest zbudowany zupełnie inaczej, coś jak rodem z filmu. To odmienna kolekcja momentów mogłaby doprowadzić do takiego scenariusza. Każdego scenariusza. KAŻDEGO.
Dlaczego więc użeramy się z życiem w tak krótkowzroczny sposób? Dlaczego uważamy, że musimy pracować, zarabiać, kupować, oglądać, rozwijać się? Możemy zrobić coś zupełnie innego i dobrze mieć to gdzieś z w głowie. Jednak jako ludzie samotni szukamy akceptacji, miłości, przyjaźni. To nasza słabość. Ciężko nam być w pełni samemu i czuć się spełnionym. To nie jest dla człowieka dobre rozwiązanie na dłużej. Stąd normy i system, który mówi nam co jest normalne, a co nie. Który określa jak mamy żyć. Odpocząłem od życia tworząc ten tekst.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz